
Jutro mamy wybory i gdyby tak si? fatalnie z??o??y??o, ??e kto?? przeczyta??by poni??szy felieton w sobot? po godzinie si??dmej rano, m??g??by mnie oskar??y? o naruszenie ciszy przedwyborczej. Dlatego zajm? si? dzisiaj nadzwyczajn? kast?. Jak wiadomo, s?dziowie musz? by? apolityczni z samego za??o??enia prawa, na stra??y kt??rego stoj?.
Dziwi? mnie te pretensje do rz?du, ??e nie powsadza?? do wi?zie?? gangster??w dzia??aj?cych za przyzwoleniem poprzedniego rz?du. Jak ich os?dzi?, skoro wielu s?dzi??w otwarcie dzia??a w tym starym mafijnym uk??adzie i ze sprawiedliwo??ci wyra??nie sobie kpi?
Za czas??w dawno minionych tacy ??s?dziowie? zawi??liby po prostu na stryczkach. Czasy si? zmieni??y i teraz s? nie tylko niezawi??li, ale nawet trudno ich zawiesi? w obowi?zkach, kt??re wykonuj? na polecenie jawnych przest?pc??w za niejawne, du??e zapewne, pieni?dze. To nie jest tak, ??e ??my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych?. Raczej widz? to w taki spos??b: ??wy nie ruszacie naszych, bo nie ma za co, my nie ruszamy waszych, bo gangsterzy z zagranicznym poparciem s? nie do ruszenia?.